Gran Canaria – ciepło zimna

Na Gran Canarię wpadliśmy zaledwie na trzy dni. Wystarczająco aby ją poczuć ale nie za dlugo, aby się nią nie znudzić. Co zachwyciło? Dariię o mdlości przyprawiały spirale i serpentyny na wąskich górskich uliczkach. Dla mnie z kolei to wlaśnie…

